|
Padający deszcz, woda na ulicach, a w radio komunikaty o tym, że kolejne duże miasta Polski zostały zalane przez opady - tak zapowiadał się dzień w którym do testów dostałem motocykl BMW K 1600 GT. Odbierając go już wiedziałem, że jest naszpikowanym elektroniką cudem techniki. Postanowiłem to sprawdzić, może w trochę nietypowy sposób.
O tym, że takie motocykle nadają się do dalekich podróży, że są wygodne, że mają wystarczająco dużo mocy pisało już pewne wielu redaktorów poczytnych gazet. Ja w czasie jednego dnia testowania BMW K 1600 GT postanowiłem skoncentrować się na tym o czym czasem zapomina się w poczytnych tytułach "do ludu". Poniżej znajdziecie kilka moich subiektywnych odczuć po przejechanych ok. 400 km w różnych warunkach, w tym udało mi się zaliczyć wypad na płytę poślizgową zlokalizowaną w Toruniu - tam gdzie często prowadzimy szkolenia dla motocyklistów.
Wszechobecna elektronika
W tym motocyklu jest jej mnóstwo. W pierwszym momencie do głowy przychodzi myśl - może nie tykać? Ale przecież te wszystkie funkcje są po to, aby z nich korzystać. Zaczyna się zatem zabawa przyciskiem z napisem MENU i wielofunkcyjnym pokrętłem przy kierownicy. Przez pierwszych kilka minut jest to dość angażujące motocyklistę zajęcie - później zaczyna się stawać intuicyjne. Nie będę opisywał wszystkich funkcji, bo to znajdziecie w katalogu.
Fly by wire - pokrętło gazu jako potencjometr
Przede wszystkim motocykl daje nam wybór trybu pracy przepustnicy. Od RAIN kiedy reaguje ospale na to co dzieje się z manetką gazu, aż po DYNAMIC kiedy nawet minimalny ruch nadgarstka powoduje wygenerowanie piekielnej mocy i momentu obrotowego. System fly by wire wymaga przyzwyczajenia - w czasie pierwszych kilometrów i zmian biegów miałem chwilowe problemy z trafieniem z międzygazem przy redukcji, a spod świateł ruszałem jak kursant nauki jazdy dając czasem za dużo gazu ;) Ale jak już napisałem wymaga to tylko przyzwyczajenia i po pewnym czasie jest już ok. Takie rozwiązanie - pozbawione linki gazu - daje bardzo dużo precyzji w sterowaniu przepustnicą przy pokonywaniu ciasnych zakrętów oraz jeździe manewrowej.
System kontroli trakcji
Fantastyczne rozwiązanie wybaczające bardzo dużo, a może nawet wszystko! Jadąc z Poznania do Torunia zdarzyło mi się w ciągle padającym deszczu, w małej miejscowości pokonywać długi łuk na którym wymalowano przejście dla pieszych. Kiedy koła motocykla znalazły się akurat na wymalowanym pasie od razu poczułem ich znaczny uślizg - ale ku mojemu zdziwieniu zamiast witać się z asfaltem motocyklem coś lekko szarpnęło i pojechał dokładnie tam gdzie chciałem. Tylko charakterystyczna żółta kontrolka dała znak, że system zadziałał - i to zadziałał prawidłowo ;) Postanowiłem więc sprawdzić co naprawdę potrafi w bezpiecznych warunkach - na płycie poślizgowej, czyli nawierzchni symulującej jazdę po lodzie. Tradycyjn e motocykle mają spory problem aby na tej nawierzchni zahamować już nie mówiąc o np. skręcaniu w czasie tego manewru. Motocykle a ABS radzą sobie z hamowaniem, ale np. próba przyspieszenia w czasie jazdy po łuku (na płycie poślizgowej) musi się skończyć zawsze odjechaniem przynajmniej tylnego koła. BMW K 1600 GT z jego systemami radzi sobie chyba w każdej sytuacji: kiedy hamowałem awaryjnie i w pełni wykorzystywałem układ hamulcowy robił to co trzeba - jakoś przyklejał się do tej przecież śliskiej nawierzchni i zatrzymywał na bardzo krótkiej drodze. Kiedy w czasie tego hamowania chciałem ominąć przeszkodę wystarczył delikatny nacisk na kierownicę, a motocykl posłusznie zmieniał kierunek jazdy i to dokładnie tam gdzie tego chciałem. Kiedy po omijaniu przeszkody (przypominam, że wszystko działo się na płycie poślizgowej w ośrodku doskonalenia techniki jazdy) chciałem zdecydowanie przyspieszyć i skręcić jednocześnie - ku mojemu zdziwieniu nie dość, że system pilnował aby nie doszło do uślizgu to jeszcze rzeczywiście przyspieszał.
Jest to motocykl, na którym nawet kierowcy bez większego doświadczenia poradzą sobie w trudnych sytuacjach.
Polecam. Cenę znajdziecie w katalogu :)
Za udostępnienie motocykla dziękuję BMW-Smorawiński. |