image1 image2 image3 image4
you are here: Home Artykuły Warto poczytać BMW K1600GT - nasz test!
BMW K1600GT - nasz test!

bmw k1600gtPadający deszcz, woda na ulicach, a w radio komunikaty o tym, że kolejne duże miasta Polski zostały zalane przez opady - tak zapowiadał się dzień w którym do testów dostałem motocykl BMW K 1600 GT. Odbierając go już wiedziałem, że jest naszpikowanym elektroniką cudem techniki. Postanowiłem to sprawdzić, może w trochę nietypowy sposób.

bmw k1600gt na płycie poślizgowejO tym, że takie motocykle nadają się do dalekich podróży, że są wygodne, że mają wystarczająco dużo mocy pisało już pewne wielu redaktorów poczytnych gazet. Ja w czasie jednego dnia testowania BMW K 1600 GT postanowiłem skoncentrować się na tym o czym czasem zapomina się w poczytnych tytułach "do ludu". Poniżej znajdziecie kilka moich subiektywnych odczuć po przejechanych ok. 400 km w różnych warunkach, w tym udało mi się zaliczyć wypad na płytę poślizgową zlokalizowaną w Toruniu - tam gdzie często prowadzimy szkolenia dla motocyklistów.

Wszechobecna elektronika

W tym motocyklu jest jej mnóstwo. W pierwszym momencie do głowy przychodzi myśl - może nie tykać? Ale przecież te wszystkie funkcje są po to, aby z nich korzystać. Zaczyna się zatem zabawa przyciskiem z napisem MENU i wielofunkcyjnym pokrętłem przy kierownicy. Przez pierwszych kilka minut jest to dość angażujące motocyklistę zajęcie - później zaczyna się stawać intuicyjne. Nie będę opisywał wszystkich funkcji, bo to znajdziecie w katalogu.

bmw k1600gt na placuFly by wire - pokrętło gazu jako potencjometr

Przede wszystkim motocykl daje nam wybór trybu pracy przepustnicy. Od RAIN kiedy reaguje ospale na to co dzieje się z manetką gazu, aż po DYNAMIC kiedy nawet minimalny ruch nadgarstka powoduje wygenerowanie piekielnej mocy i momentu obrotowego. System fly by wire wymaga przyzwyczajenia - w czasie pierwszych kilometrów i zmian biegów miałem chwilowe problemy z trafieniem z międzygazem przy redukcji, a spod świateł ruszałem jak kursant nauki jazdy dając czasem za dużo gazu ;) Ale jak już napisałem wymaga to tylko przyzwyczajenia i po pewnym czasie jest już ok. Takie rozwiązanie - pozbawione linki gazu - daje bardzo dużo precyzji w sterowaniu przepustnicą przy pokonywaniu ciasnych zakrętów oraz jeździe manewrowej.

System kontroli trakcji

Fantastyczne rozwiązanie wybaczające bardzo dużo, a może nawet wszystko! Jadąc z Poznania do Torunia zdarzyło mi się w ciągle padającym deszczu, w małej miejscowości pokonywać długi łuk na którym wymalowano przejście dla pieszych. Kiedy koła motocykla znalazły się akurat na wymalowanym pasie od razu poczułem ich znaczny uślizg - ale ku mojemu zdziwieniu zamiast witać się z asfaltem motocyklem coś lekko szarpnęło i pojechał dokładnie tam gdzie chciałem. Tylko charakterystyczna żółta kontrolka dała znak, że system zadziałał - i to zadziałał prawidłowo ;) Postanowiłem więc sprawdzić co naprawdę potrafi w bezpiecznych warunkach - na płycie poślizgowej, czyli nawierzchni symulującej jazdę po lodzie. Tradycyjnk1600gt na ósemcee motocykle mają spory problem aby na tej nawierzchni zahamować już nie mówiąc o np. skręcaniu w czasie tego manewru. Motocykle a ABS radzą sobie z hamowaniem, ale np. próba przyspieszenia w czasie jazdy po łuku (na płycie poślizgowej) musi się skończyć zawsze odjechaniem przynajmniej tylnego koła. BMW K 1600 GT z jego systemami radzi sobie chyba w każdej sytuacji: kiedy hamowałem awaryjnie i w pełni wykorzystywałem układ hamulcowy robił to co trzeba - jakoś przyklejał się do tej przecież śliskiej nawierzchni i zatrzymywał na bardzo krótkiej drodze. Kiedy w czasie tego hamowania chciałem ominąć przeszkodę wystarczył delikatny nacisk na kierownicę, a motocykl posłusznie zmieniał kierunek jazdy i to dokładnie tam gdzie tego chciałem. Kiedy po omijaniu przeszkody (przypominam, że wszystko działo się na płycie poślizgowej w ośrodku doskonalenia techniki jazdy) chciałem zdecydowanie przyspieszyć i skręcić jednocześnie - ku mojemu zdziwieniu nie dość, że system pilnował aby nie doszło do uślizgu to jeszcze rzeczywiście przyspieszał.

Jest to motocykl, na którym nawet kierowcy bez większego doświadczenia poradzą sobie w trudnych sytuacjach.

Polecam. Cenę znajdziecie w katalogu :)

Za udostępnienie motocykla dziękuję BMW-Smorawiński.

 

Newsflash

E-learning dla uczestników szkoleń!

Ogłaszamy kolejną wyjątkową opcję dla uczestników organizowanych przez nas szkoleń motocyklowych. Tworzymy platformę e-learningową uzupełniającą nasze szkolenia.

Więcej …
 
Prawo jazdy kat. A i A1

Najbliższe terminy kursów kat. A i A1

Styczeń 20.01.2012

Marzec od 02.03.2012

Zapisy prowadzi biuro HigH Szkoła Jazdy w Poznaniu. Kontakt telefoniczny 61 670 38 70 lub www.high.com.pl

Więcej …
 
Indywidualne doskonalenie kat. A

Kupujesz motocykl? Dawno nie jeździłaś / jeździłeś? Zapraszamy!

Więcej …
 

Newsletter