| Szkolimy inspektorów ITD |
|
Instruktorzy Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH z Poznania prowadzili w kwietniu szkolenia dla inspektorów transportu drogowego jeżdżących w pracy na motocyklach Kawasaki GTR 1400.
Po raz pierwszy urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego pracujący na motocyklach „oddali się” w ręce instruktorów Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH z Poznania prowadzących również szkolenie motocyklowe.pl. Doskonalenie umiejętności dla ponad trzydziestu inspektorów odbyło się na torze w Toruniu. Pogoda sprzyjała (połowa dość słonecznego kwietnia), lecz nie o opaleniznę chodziło, a o odświeżenie umiejętności przed sezonem i przypomnienie teorii (wbrew pozorom równie ważnej jak praktyka). Szkolenie rozpoczęto od przypomnienia podstawowych wiadomości z zakresu mechaniki, fizyki i możliwych zagrożeń czyhających na motocyklistów. Inspektorzy na co dzień użytkują motocykle Kawasaki 1400 GTR i na takim sprzęcie zjawili się na torze. Ze względu na spory ciężar motocykle sprawiają sporo kłopotów przy manewrowaniu z niewielkimi prędkościami. I dlatego też na ten element położono nacisk podczas pierwszego dnia szkolenia. Najwięcej kłopotów sprawiało kursantom manewrowanie w ograniczonej przestrzeni, oraz ciasne slalomy. Nie obyło się bez walki z grawitacją. Ofiar na szczęście nie było, nie licząc drobnych rys na dumie szkolonych. Kolejny dzień to ćwiczenia jazdy szosowej. Sprawiło to już znacznie mniej problemów – bowiem jak wiadomo na prostej motocykl prowadzi się sam. Specyfika obiektu, na którym odbywało się szkolenie zapewnia możliwość pokonywania zakrętów ze średnimi i wyższymi prędkościami. Ku radości kursantów można tu było pozwolić rumakom na „rozprostowanie nóg”. Instruktorzy poruszali się za szkolonymi na motocyklach, wychwytywali ich błędy i na bieżąco instruowali o prawidłowym sposobie jazdy. Dodatkowo przejazdy kursantów były (uwaga – modne słowo) monitorowane przez instruktorów za pomocą kamer. Pozwoliło to na omówienie podczas wieczornego podsumowania typowych błędów w dostosowaniu toru jazdy i pozycji kierującego. Ostatni – trzeci – dzień szkolenia upłynął pod znakiem konkursów sprawnościowych. Kursanci mieli możliwość zastosować nowo nabytą wiedzę, a poprzez element rywalizacji instruktorzy mogli ocenić postępy i umiejętności inspektorów. Wiadomo bowiem, że przy jeździe konkursowej, nie ma czasu na taktykę i obmyślanie strategii – liczy się natomiast odruch, refleks i stopień opanowania technik jazdy. A wszystkie elementy – prawidłowo wykonywane składają się na bezpieczną, a jednocześnie dynamiczną jazdę. Szkolenie stało się (co wynika z opinii kursantów) „motywatorem” dla inspektorów do dalszego doskonalenia własnych umiejętności. |

